Start wywiady Wywiad z Andrzejem Lepperem

Szybkie logowanie



Wywiad z Andrzejem Lepperem PDF Drukuj Email
Autor: Piotr Leszczyński   
Piątek, 15. Wrzesień 2000 01:00

Andrzej Lepper: No to już, lecimy.

Piotr Leszczyński - prawybory.pl: To są nasze pytania i przysłane przez internautów. Pierwsze pytanie: Wielu dziennikarzy twierdzi, że nie jest możliwe spełnienie obietnic wyborczych przez prezydenta, gdyż władza prezydencka jest zbyt mała i prezydent nie ma możliwości bez wsparcia sejmu wiele zrobić.

Andrzej Lepper: To znaczy, oczywiście. Ja opowiadam się za prezydentem, za prezydenturą taką, jaka jest na wzór Stanów Zjednoczonych, że prezydent rządzi i odpowiada przed całym narodem, bo został wybrany w wyborach powszechnych.

Ale teraz ma uprawnienia takie, jakie ma.

Dzisiaj uprawnienia te nie są za małe. W konstytucji mamy napisane, że władzę wykonawczą w Polsce stanowi prezydent i rzd. I nie mówmy, że prezydent ma małe prawa. Prezydent pokazał swoją siłę w ubiegłym roku przy sprawie podatków, gdzie jednej z ustaw nie podpisał. I ona nie weszła w życie. Pokazał w tym roku przy ustawie o uwłaszczeniu powszechnym. Nie podpisał i sejm tego veta nie odrzucił.

Może zatrzymać coś, ale nie może...

Trzech piątych nie ma. I jeszcze jedna sprawa, nie zapominajmy o tym, że zgodnie z konstytucją może wnosić projekty ustaw.

Ale bez poparcia.

Prezydent Kwaśniewski żadnego projektu ustawy nie wniósł. W takim układzie, w jakim był Kwaśniewski przedtem, kiedy u władzy było SLD i PSL to mógł wszystko zrobić. Bo miał nawet trzy piąte. Przewagę miał.

Ale pytam o Pana. Czy Pan liczy na to, że...

Ja gdybym został prezydentem, wniósłbym projekty ustaw. Natomiast robiłbym wszystko, żeby w wyborach, które będą w przyszłym roku do parlamentu Samoobrona była liczna. Ja myślę, że ta bieda jaka jest dzisiaj, tak duża w Polsce. Ona spowoduje to, że do władzy dojdzie siła spoza Okrągłego Stołu. Bo dzisiaj rządzi układ Okrągłego Stołu. Ta lewica,... Wszyscy mieli szansę już. Wszyscy rządzili w Polsce. I co zrobili? Dziesięć lat...

Oprócz np. Unii Pracy.

No tak, tak.

Andrzej, Brzesko: Czym według Pana powinien charakteryzować się dobry polityk?

Przede wszystkim być człowiekiem uczciwym, mówiącym prawdę i człowiekiem, który nie będzie patrzył tylko i wyłącznie na własne interesy, ale szczególnie będzie widział ludzi. Problemy ludzi. Przebywać dużo z ludźmi również.

Jaki powinien być według Pana prezydent? Czy prezydent powinien mieć wykształcenie? Znać języki?

Ja uważam, że prezydent niekoniecznie musi znać języki. Ja nie przypominam sobie, żeby Bill Clinton, czy Bush czy jeszcze inny prezydent Francji przyleciał do Polski i mówił w naszym języku. Ja rozumiem, że potrzebna jest znajomość języków, ale ten wymóg nie może stanowić o tym, że ktoś prezydentem będzie. I wykształcenie, wykształcenie gdyby szło w parze z mądrością, z uczciwością, z inteligencją to by było dobrze. Niestety rządzą światem profesorowie i jest na świecie coraz gorzej.

Oxan z Warszawy: Czego mogą się spodziewać ludzie z miasta? Czy Pan zaoferuje ludziom z miasta też coś? Czy Pan wzbogaci tylko rolników?

Nie, absolutnie. Prezydent nie może być prezydentem tylko jednej grupy społecznej. Tylko rolników czy tylko emerytów, rencistów czy tylko młodzieży. Musi widzieć cały kraj. Ja stawiam na gospodarkę przede wszystkim poprzez odpowiednie kredytowanie. W gospodarce dwa główne działy to jest: rolnictwo i budownictwo. Przez to cały przemysł, rozwój małej, średniej przedsiębiorczości i wtedy są miejsca pracy dla ludzi młodych. I wtedy są pieniądze na te działy, które muszą być utrzymywane z budżetu państwa. To jest: bezpłatna nauka na każdym szczeblu, bo pieniądze nie mogą stanowić i decydować o tym czy młody, ambitny, zdolny człowiek skończy studia.

Dobrze. Tyle wydatków, a skąd Pan by wziął pieniądze?

Z gospodarki.

Zwiększyć podatki? Czy sądzi Pan, że gospodarka sama...

Nie, nie, podatki powinny być jeszcze niższe.

Jakie powinny być podatki?

Niższe. Uważam, że ci którzy inwestują, którzy tworzą nowe miejsca pracy, ci powinni podatki płacić niższe. Natomiast, jeżeli...

Jaki powinien być system podatkowy?

Przede wszystkim z podatku powinna być zwolniona pewna kwota minimum socjalnego. Podatku nie powinno się płacić. To minimum socjalne dzisiaj, to nie jest ta kwota, którą rząd ustala. Minimum socjalne to powinno gwarantować pokrycie potrzeb bytowych człowieka. I to Ministerstwo Płacy co kwartał podaje się całkiem inną kwotę.

A jaki system Pan by proponował podatków?

Że bogaci...

Trzystopniowy? Czy więcej stopni? Żeby jeszcze więcej płacili bogaci?

Ja uważam, że trzystopniowy byłby dobry...

Tak jak teraz jest?

Natomiast tu podkreślam, że nie zgadzam się, że ...

Jak by Pan te stawki zmienił?

Że emeryci, renciści podatki płacą, kiedy mają 300, 400 czy 500 zł miesięcznie.

Jak Pan by zmienił te trzy stawki?

Trudno jest co do szczegółów mówić, bo trzeba mieć dostęp do dokumentów wszystkich. Ja tego dostępu nie mam dzisiaj. Natomiast na pewno górna stawka dla tych, którzy konsumują jedynie zyski swoje, przedsiębiorcy, powinna być wyższa zdecydowanie.

Teraz są ulgi i te osoby co teraz mają wyższe i więcej zarabiają, więcej korzystają z ulg.

No tak. I jest taki paradoks u nas...

I Pan by zniósł ulgi?

Paradoks jest taki...

To głównie z ulg budowlanych korzystają.

Nie, nie, nie. Jest taki paradoks, że pieniądze, które są w budżecie pochodzą z podatku od osób fizycznych. To dzisiaj jest ponad 93%, od tej grupy co płaci najniższą stawkę.

Tak.

To są emeryci, renciści, bezrobotni. A tylko około 5 czy 6% - inni, ci bogaci...

Ale oni korzystają z ulg.

A w korzystaniu z ulg jest odwrotnie...

No właśnie.

90% oni zabierają.

Dzięki temu płacą mniejsze podatki, bo korzystają z ulg.

Oczywiście. I nie powinno tego być.

Nie powinno być? Czyli Pan by zlikwidował? Ale korzystają z ulg budowlanych.

Ale to...

I jak się ma budownictwo?

Z ulgi można skorzystać raz. Oni mają jeszcze inne ulgi. Ile ktoś może stawiać domów czy czegoś?

Jakie ulgi?

No, mają ulgi, bo i na dzieci sobie rozpisują do szkoły. Na wszystko inne. Mają z czego. Ich stać, żeby zatrudnić prawnika, który zna się na tym. Przeciętnego człowieka nie stać na to i on nie wie. On niekiedy nawet mógłby z ulgi skorzystać, ale nie korzysta.

Jak Pan Przewodniczący powiedział przed chwilą, że głównym motorem rozwoju gospodarki ma być budownictwo. Czyli zostawiłby Pan Przewodniczący ulgi? Czy zmieniłby Pan inaczej...

Przede wszystkim wprowadziłbym kredyty dla młodych małżeństw. Na mieszkania, domy...

Skąd wziąć na to pieniądze?

Spokojnie. Młodym ludziom dać kredyt. Najpierw trzeba doprowadzić do tego, żeby oni mieli dochody odpowiednie. Podnieść stopę życiową. Bo jeżeli my będziemy...

Jak to zrobić?

Jeżeli my będziemy mówić, że skąd wziąć pieniądze, to się okaże ich nie ma. Ja tylko jedno odpowiadam: Ile było w Polsce w 1990 roku banków, a ile jest dzisiaj? Więc pytanie zadajmy sobie. Co banki gromadzą w skarbcach? Przecież nie makulaturę, tylko pieniądze. No więc, jeżeli przybywa banków, to przybywa pieniędzy. Trzeba zmienić prawo bankowe u nas, które musi promować rozwój tych dwóch działów w gospodarce.

Czyli wspierać kredytowanie dla młodych małżeństw?

Wspierać. Ci młodzi ludzie w większości wykonają te domy we własnym zakresie. Wybudują je. Tylko dać im pieniądze, żeby mieli na materiał. Rodziny pomogą im.

Dzisiaj rolnicy mają znaczny udział w gospodarce. W Europie Zachodniej ten udział jest kilkudziesięciokrotnie mniejszy...

Jaki udział?

Udział w całej gospodarce. Ilość osób zatrudnionych w rolnictwie, na wsi.

Nie, nie, nie. Spokojnie. To nie jest taka prawda. To są mity, po prostu, że w rolnictwie pracuje 24% czy 25% ludzi.

Ile według Pana pracuje?

Nie według mnie. Dane autentyczne to są w kasie rolniczego ubezpieczenia społecznego.

I jakie są te dane?

I gospodarstw rolnych nie mamy dwa miliony w Polsce, tylko mamy 800 tysięcy ubezpieczonych w Zus-ie. A musi być ubezpieczony każdy! Każdy.

Teoretycznie musi być.

Jak to? Musi, praktycznie. Każdy jest tam w rejestrze.

Ile jest?

Ubezpieczonych jest około 1 miliona 400 tysięcy ludzi. Nie gospodarstw, ludzi! A z jednego domu przeważnie dwie osoby są średnio. Tak, że to wychodzi, że w stosunku do liczby ludzi zdolnych do pracy i zatrudnionych jest to 9,5%. I to nie jest za dużo.

I to nie jest za dużo?

Absolutnie nie. A co z tymi ludźmi zrobić?

No właśnie się Pana pytam.

Co z nimi zrobić? Nie jest to za dużo, bo ja opowiadam się za rolnictwem...

Czyli uważa Pan, że nie zmieniać?

Nie zmieniać. Opowiadam się za rolnictwem ekologicznym. Im mniej ludzi pracuje w rolnictwie, tym więcej chemii wchodzi.

Ale dzięki temu żywność jest tańsza. I ludzi stać na tą żywność.

Ale dzięki temu mamy bezrobocie też. I spójrzmy na to. W Europie tego problemu nie rozwiązano. Czym się szczycą? Że tam pracuje w rolnictwie 4%-5% ludzi?

Tak.

A bezrobocie jak duże jest? Czemu są takie protesty właśnie w krajach zachodnich? Dlaczego one są? Skoro jest tak dobrze tam wszystko i takie dobre programy mają, to dlaczego tam ludzie protestują?

Kubiak z Kielc: Dlaczego chłopi bili kierowców na blokadach?...

Nie, to kłamstwo.

Kubiak z Kielc: Dlaczego nie poczuwa się Pan do obowiązku stawienia się w sądzie? To chyba obywatelska powinność.

Kompletne kłamstwo. Nikt nikogo nie bił.

Nikt nikogo nie bił?

Jeżeli coś było, to były jakieś prowokacje. Ja sam byłem na spotkaniu w telewizji na żywo. W telewizji łódzkiej po tym co pokazano u nas w Wiadomościach - też to było na terenie łódzkiego, gdzie pokazano jak rolnik bije się z kierowcą. Bił go. Później był zniszczony samochód tego kierowcy. I ja prosiłem tego człowieka i tą jego żonę, która tak krzyczała głośno, że tyle strat mają. Ja prosiłem: Niech się Pani zgłosi, zostawiam w Telewizji Łódzkiej adres. My złożymy się jako Samoobrona. Nie będziemy dochodzić kto tu zawinił. Pokryjemy Pani koszty. Dlaczego do dzisiaj nie ma tego? Dlaczego?

Uważa Pan...

Że była to prowokacja. Prowokacja...

Przez kogo zrobiona?

Uważam, że tutaj maczały ręce służby specjalne. Rząd chciał skompromitować...

Uważa Pan, że służby specjalne mieszają się w politykę...

Oczywiście.

Może Pan przytoczyć jakieś inne jeszcze...

Co ja będę przytaczał inne? Ja tylko...

Dlaczego? Pana pytam.

...staram się odnieść...

Pytam Pana czy może przytoczyć Pan jakieś inne sprawy?

Znaczy... Dużo jest takich spraw. No, weźcie sprawę lustracji, ostatnio. Co to było? To nie służby specjalne robiły? To kto to robił?

Ja się Pana pytam. Czyli uważa Pan, że należy zmniejszyć udział służb specjalnych w polityce?

W polityce - zdecydowanie.

Gdyby Pan został prezydentem, byłyby czystki?

Ja nie wiem czy trzeba czystki robić? Trzeba by oni zajęli się swoimi sprawami. Niech oni wykrywają afery międzynarodowe, afery w Polsce. Niech walczą z mafią, z korupcją, a nie żeby mieszały się do polityki.

Co Pan sądzi o dopuszczalności narkotyków?

Przeciwny jestem.

Przeciwny Pan jest? Tak? Całkowicie?

Całkowicie. Żadnych miękkich, żadnych tych, bo to są pierwsze kroki.

Pierwsze kroki? Ale dopuszczalne są papierosy, alkohol. Można kupić. Kawę, herbatę.

Gdybyśmy mieli wszystko zabronić ludziom...

Ciężko stwierdzić, kiedy coś jest narkotykiem, a kiedy jeszcze jest używką.

To znaczy...

Bo mamy twardą granicę.

Nie, nie. Skutki używania, czy spożywania alkoholu, palenia papierosów, picia kawy czy herbaty, a skutki narkotyków są nieporównywalne. Oczywiście, że...

Na alkoholizm umiera kilkadziesiątkrotnie więcej osób niż...

Nie, ale ja mam takie zdanie i ja nie zmienię go, po prostu. Jestem przeciwny

Uważa Pan, że twardo trzeba trzymać się swojego zdania i nie zmieniać? Żadnego kompromisu?

Absolutnie.

Co sądzi Pan o naszej armii? Czy powinna być zawodowa? Z poboru? Czy Pan by coś zmienił w tej...

Każdy młody mężczyzna, zdolny do odbycia służby powinien być przeszkolony. Co do okresu, jestem zdecydowany, żeby go skrócić maksymalnie do 9 miesięcy. Natomiast powinien być przeszkolony. To nieprawda, że będziemy mieć wiecznie pokój. Powinien wiedzieć co to jest broń. Jak ją obsłużyć? Udzielić pomocy i tak dalej. Natomiast w jak najszerszym stopniu w jednostkach specjalistycznych przede wszystkim - armia zawodowa. Ale przeszkolenie powinien każdy mieć.

Wiele osób się uchyla od wojska, a mimo tego, że nie wszyscy idą do wojska, nas nie stać, aby wszystkich żołnierzy dobrze wyposażyć. Żołnierze, którzy w większości mają dobre wyposażenie to są ze specjalistycznych jednostek, a w zwykłej armii często nie starcza na przysłowiowe strzelanie.

To znaczy, dzisiaj przy tym rządzeniu, przy takim stawianiu na gospodarkę, jakie jest dzisiaj w Polsce, gdzie wszystko się niszczy, wszystko się sprzedaje, to zaraz nie będzie pieniędzy na nic. I emeryci nie dostaną wypłaty.

Ale Pan mówi, że i tutaj trzeba dać, i tutaj dać.

Trzeba gospodarkę rozwijać. I ja mam taki...

Aż, aż...

Ja go nie zmienię. Jeżeli my nie widzimy tego, dlaczego jest tak dobrze w Stanach Zjednoczonych, że ludzie żyją dobrze tam, czy w Niemczech i nie chcemy brać z nich przykładu, a tylko twierdzimy, bo oni są bogaci. Ale dlaczego oni bogaci są? Bo postawili na rozwój tych dwóch działów w gospodarce. I musimy też postawić na to. Stany Zjednoczone mają najwyższy wewnętrzny dług na świecie.

Ale w Stanach Zjednoczonych nie było nigdy wojen.

Najwyższy wewnętrzny dług na świecie mają.

Które by niszczyły więc łatwiej im.

No oczywiście. A w Niemczech były. Niemcy mieli i Niemcy przegrali wojnę. I co? I poziom życia jaki jest?

A u nas był komunizm przez 40 lat.

Jaki komunizm?

Czy powiedzmy socjalizm.

Wypaczony socjalizm.

I socjalizm nie pozwolił na szybki wzrost jaki był w Niemczech?

Spokojnie, spokojnie. Kto to wszystko zbudował w Polsce? Aniołki?

Ani dochód narodowy na osobę...

Ale, kto? Kto to wszystko zbudował?

... dwa razy niższy niż w Czechach.

Czy te mieszkania czy drogi? Kto to zbudował wszystko?

Dwa razy niższy mamy dochód na mieszkańca niż w Czechach.

Oczywiście. I jak Pan oglądał, a może nie oglądał Pan...

I wiele razy niższy niż w Niemczech czy innych krajach.

Dobrze, dobrze. Mówmy o Czechach. Też te przemiany nastąpiły w tym czasie co u nas. I nie tak dawno Wiadomości pokazały taki program. Do Kudowy Zdroju przyjechali przedsiębiorcy czescy szukać ludzi do pracy. I komentarz był jeden. Dlatego brakuje ludzi do pracy w Czechach bo oni nie zniszczyli ani PGR-ów, ani spółdzielni produkcyjnych i nie sprzedali majątku narodowego. Wszystko zachowali. Oczywiście, że wprowadzali technologie nowe, itd. Ale, to wszystko zachowali. A u nas wszystko się niszczy. Jeszcze jakieś...

Tak. Ile jeszcze mamy czasu?

Szybko, króciutko, szybko...

Mamy strasznie dużo pytań specjalnie przysłanych do nas.

No tak, ale to niektóre to powtarzają się i odpowiedzi moje są już na to wszystko. Takie same jakie mówię dzisiaj.

To jeszcze tylko trochę. Co zrobić, aby Polska stała się krajem atrakcyjnym nie tylko ekonomicznie, ale i turystycznie? Obcokrajowcy boją się do nas przyjeżdżać. Jak to zmienić?

Znaczy, czy boją się? Jeżeli już z cenami my dochodzimy do cen światowych, to oni wolą wybrać sobie inne kraje. I druga sprawa - czy jest odpowiednia promocja naszego klimatu, naszej zdrowej żywności...

Ale na to trzeba pieniędzy.

... czystych wód. Na wszystko trzeba pieniędzy. Bo jeżeli nie chcemy nic zmieniać w Polsce...

Jak teraz z Panem rozmawiam, to Pan tyle ma postulatów, że trzeba by dwa razy większy budżet mieć pewnie.

Oczywiście, że tak.

A skd taki budżet? Podatki większe? Zadłużyć się?

Oczywiście, że tak. To, co zrobiły Stany Zjednoczone. I gospodarkę rozwijać, to będą podatki płacone. Dzisiaj tego nie ma. Zakłady padają. Podatku nie płacą. Ludzi się zwalnia. Na zasiłki.

Czyli wewnętrzne zadłużenie?

Nie wewnętrzne.

Zewnętrzne?

Niech Pan tak nie mówi, bo przestaniemy rozmawiać.

Ja się pytam.

Ja mówię Panu o rozwoju, o gospodarce.

Tak szybko nie da się.

A Pan się upiera tutaj, o długach tylko. Nie długi. Tyle jest banków w Polsce. Tyle jest pieniędzy. Oddaliśmy w zarządzanie obcym ponad 65 mld.$

Ale nie można im zabrać teraz.

Ale oni obracają naszymi pieniędzmi. Są na terenie Polski, więc można prawo takie stworzyć, że będą zobowiązani promować te dwa działy w gospodarce. I wtedy będą tworzyły się firmy, będzie więcej ludzi podatek płaciło.

Takie rozwiązania prawne, które by zmusiły banki do dawania kredytów.

Oczywiście, że tak. Oczywiście. Tak jest na całym świecie.

To prawie socjalizm.

A nie jest to socjalizm nawet. Tak funkcjonuje cały świat. I Niemcy i Stany Zjednoczone. I tam socjalizmu nie ma.

Aleksander, Ruda Śląska: Jakie widzi Pan jako kandydat szanse rozwoju dla Śląska i jego mieszkańców?

Jest to trudny temat na pewno, ale my będziemy liczyć tylko na to, że będziemy zasilać nasz kraj. Chodzi o nośniki energii z importu. Import ropy, import gazu i przestaniemy wykorzystywać nasze naturalne źródła energii, jakim jest węgiel, to jest to polityka błędna. Węgiel to nie tylko...

Wydobycie węgla jest drogie. Często u nas głęboko leży.

Węgiel polski wydobywany jest najtaniej na świecie. Od tego trzeba zacząć. Tak, jeżeli dzisiaj dotacja w Niemczech, ja tutaj szczegółów nie znam dokładnie, ale to tutaj mam gdzieś w dokumentach swoich. Dotacja do górnictwa, do hutnictwa jest bardzo duża w Unii, a u nas w Polsce się zabrania tego. Kto to zrobił, że tłumaczono w 1990 roku, że wkraczamy do Europy, wolny rynek...

Wiadomo, kto zrobił. Zrobili ci, co rządzili wtedy.

Oczywiście. I wolny rynek jest? A ceny węgla ustalono urzędowe. Poniżej kosztów wydobycia. I wtedy kopalnie popadły w pułapkę zadłużenia.

Tak. Jakie Pan ma stanowisko w sprawie powszechnego uwłaszczenia? Prezydent ostatnio zawetował t ustawę. Jakie Pan ma stanowisko do tej ustawy i w ogóle do uwłaszczenia?

Idea jest słuszna, tylko uwłaszczenie należało...

Czyli Pan by też zawetował?

Nie, nie, nie. Spokojnie. Uwłaszczenie należało przeprowadzić 10 lat temu, kiedy jeszcze mięliśmy majątek w rękach polskich. Teraz, ponad 70% Polski sprzedane jest.

To co teraz zrobić?

I dzisiaj uwłaszczenie jest fikcją. Nikt na tym nie zarobi. To, że Kwaśniewski nie podpisał tego, to za sam ruch ręki można go pochwalić, że odrzucił.

Pan na jego miejscu też by odrzucił?

Ale on powinien co innego zrobić. On jest odpowiedzialny za to, że tyle Polski sprzedano. On nie rządzi tylko 5 lat, tylko cały czas był u steru władzy. I niech on się rozliczy z tego wszystkiego. I dzisiaj ja pytanie zadałem Kwaśniewskiemu w piśmie. Kwaśniewskiemu i Premierowi. Żeby oni odpowiedzieli na takie pytanie: Który rząd po 1989 roku co sprywatyzował, za ile i gdzie są pieniądze? Nam się należy odpowiedź.

Też mam pytanie związane z tym. Profesor Poznański w swojej książce "Wielki przekręt" twierdzi, że Polska została okradziona i. sprzedana za ok. 10%-15% wartości. I pewnie ktoś w tym maczał palce i dzięki temu zyskał. Co Pan o tym poglądzie sądzi?

W pełni popieram go, tylko profesor się pomylił.

Kto zyskał?

Profesor się pomylił. My do prywatyzacji dopłaciliśmy. Bo profesor tylko liczył ile oni wpłacili za dany zakład. Ale na ile lat zostali zwolnieni z podatków? Ile umorzono...

Czyli Pan sądzi, że za 0%, za darmo rozdano.

Nawet dopłaciliśmy do tego.

Czyli my dopłaciliśmy, żeby komuś dać?

Oczywiście.

Kto na tym skorzystał? Przecież normalny człowiek by nie działał na szkodę swojego państwa?

Ja myślę, że układ rządzący. Wszystkie rządy po kolei obdarowały swoich kumpli, znajomych i tzw. inwestorów strategicznych z Zachodu. Przecież to NIK stwierdza...

Wszystkie rządy?

Wszystkie rządy, po kolei.

Wszystkie rządy, po kolei. Tak. Dalsze pytanie. Co stoi na przeszkodzie, aby w wyborach do samorządu wprowadzić ordynację większościową. Co na ten temat ma Pan do powiedzenia...

Do samorządu?

Tak, do samorządu.

Do samorządu to praktycznie w tych dużych miastach jedynie nie ma polityki większościowej. Tu chyba chodzi o parlament. Ja jestem za...

Nie. O samorząd chodzi. Ja mam pytanie od Aleksandra...

Ja jestem zdecydowanym zwolennikiem wszystkich wyborów, żeby były one większościowe. Wybierać człowieka a nie partię.

Aleksandra Wagner, Kraków: Dalsze pytanie. Co Pan sądzi o polityce zagranicznej? Co Polska powinna zrobić wobec łamania praw człowieka w innych krajach, np. w Czeczenii?

To znaczy myślę, że na pewno, jeśli są łamane prawa człowieka to nie można stać obok tego bezczynnie. Natomiast my musimy zobaczyć czy u nas nie są łamane prawa człowieka. Jeżeli rząd mówi, że ok. 50% ludzi żyje w ubóstwie w Polsce, że 70% minimum socjalnego nie ma. Jeżeli eksmituje się na bruk rodziny, które nie mają praktycznie żadnych dochodów. Emeryt, rencista ma 400-500zł, czynszu 300zł. Czy to jest przestrzeganie praw człowieka? U nas są łamane prawa człowieka.

U nas są łamane? Czyli Pan by się nie martwił? Wpierw by się Pan zajął Polską? Tak?

Oczywiście. Zdecydowanie.

Co Pan sądzi o karze śmierci? Czy należy ją wprowadzić?

Uważam, że powinna być ona wprowadzona. Natomiast ja mówię zawsze, że my musimy najpierw likwidować przyczyny przestępczości, bo ona wzrosła - przestępczość. Natomiast na dzisiaj jestem za karą śmierci - na okres przejściowy.

W USA jest kara śmierci. I okazuje się, że wielu skazanych było niewinnych i zginęli przypadkowo.

Ale to już jest sprawa sądu.

Ale nie można liczyć na to, że sąd będzie zawsze w stu procentach, a kara śmierci jest nieodwołalna...

Ale kara śmierci...

... zabije się człowieka...

Ale kara śmierci to musi być już naprawdę udowodniona to już przestańmy...

Ale w USA też było...

Ale my jesteśmy w Polsce i trzeba udowodnić i jeśli nie ma konkretnych dowodów, jeśli nie ma świadków, że dany człowiek popełnił dane przestępstwo za które grozi mu kara śmierci. To są zabójstwa, brutalne gwałty.

Ale jest takie coś...

Zawsze jest ryzyko.

I Pan się z tym liczy.

Zawsze jest ryzyko. Ale wobec mnie czy innych rolników też sąd narusza prawo. Bo my nie łamaliśmy prawa w czasie protestów, bo Rząd uznał protesty za legalne.

Czyli nawet warto jeżeli już jest kara śmierci. To nawet warto zabić tych 10 ludzi, nawet jak jeden jest uczciwy.

Nie. Nie mówmy o takich skrajnościach.

Ale w USA okazuje się, że znaczna...

Ale no co Pan... Ale czemu Pan ze mną się chce sprzeczać. Moje jest takie stanowisko.

Ja się nie chce sprzeczać. Ja tylko się pytam.

Trzeba przyczyny likwidować.

Czy sądzi Pan, że powinno się zaostrzyć kodeks karny?

Za ciężkie przestępstwa tak.

Czy tylko za ciężkie przestępstwa?

Za przestępstwa przeciwko życiu, zdrowiu, mieniu. Za korupcję. Za afery. Powinny być surowsze kary.

Na koniec pytanie. Pana poparcie według badań opinii publicznej znanych ośrodków takich jak CBOS, OBOP, Pentor nie przekracza 4%.

Ja często pytam ludzi. Dzisiaj nawet będąc w Białostockim, bo byłem dzisiaj już rano wcześnie. Pytam ludzi, gdzie stoją setki ludzi na bazarze, na targu. Pytam, czy u was ktoś był w tym ostatnim roku z OBOP-u, z CBOS-u, z Pentora. Nikt nie widział nikogo.

Ale oni około 1100 osób za każdym razem pytają.

Ja myślę, że 8 październik zweryfikuje.

Czyli sądzi Pan, że...

Jest wyższe poparcie.

Wyższe poparcie jest? Jakie?

Myślę, że na pewno będzie ono rzędu około 15%.

15%, tak?

I to starczy, aby w drugiej turze być.

Dziękuję Panu.

Dziękuję.

 
Copyright 1999-2018 © prawybory.pl. Informacje o licencji.